W końcu moja praktyka dobiegła końca! Przygoda z Brazylią jeszcze trwa, ale moja codzienna rutyna została zachwiana wraz z nadejściem zeszłego czwartku. Był to ostatni dzień w pracy. Rozpoczął się jak zwykle, biurową pogadanką z moim szefem i włączeniem komputera. Miałam zaplanowane spotkanie z szefem jednej firmy, który miał mi dostarczyć kontrakt umowy. Potem w trakcie dnia okazało się, że muszę spotkać się z jeszcze innym szefem. Lubię te spotkania, zawsze czegoś ciekawego można się dowiedzieć i pokonwersować. Na drugim spotkaniu szef zaproponował, że jeśli będę wybierać się do Rio de Janerio to jego siostra może mnie przenocować! Takie mam kontakty:P
Na koniec dnia poczęstowałam wszystkich ciastem, o nazwie Negra Maluca. Przypomina naszego Muszynka, tylko, że miało finezyjną posypkę czekoladową i wyglądało mniej więcej tak -->
Przepis można znaleźć tutaj:
http://tudogostoso.uol.com.br/receita/54-nega-maluca.html :)
Następnie było drukowanie certyfikatu odbycia praktyki i pokazałam prezentacje o Polsce. Wszyscy byli bardzo zaciekawieni. W końcu nadeszła godzina rozstania, bo Alexandre - szef musiał wyjść trochę wcześniej. Na koniec udało się jednak zrobić kilka zdjęć na pamiątkę.
 |
| Z lewej Beatrice - pani koordynator, a po prawej szef ENI Alexandre. |
 |
| Po prawej Everton, drugi stażysta. |
 |
W tle moje miejsce pracy! :)
|
Trochę smutno, że się skończyło. Będzie mi brakować moich współpracowników. Atmosfera w pracy zawsze była bardzo przyjemna, spokojna, wszyscy się uśmiechali, tak będę pamiętać to miejsce, choć czasem też mieli zmartwione miny, albo zamyślone... jak to ludzie. Muszę przyznać, że wiele się nauczyłam podczas mojej praktyki. Było to moje pierwsze doświadczenie profesjonalne, więc zobaczyłam jak wygląda praca biurowa od środka. Poza tym dowiedziałam się wielu rzeczy na temat sprzedaży, spotkań biznesowych, przygotowywaniu ofert, negocjacjach. Nawiązałam kontakty z wieloma osobami, poznałam ciekawe pomysły i rozwiązania firm, a także ich potrzeby. Przede wszystkim jednak nauczyłam się bardzo dużo języka portugalskiego z czego jestem niezmiernie zadowolona! Que bom falar português!
noo, to kiedy wracasz z raju? :)
OdpowiedzUsuńto już 17 kwietnia...
OdpowiedzUsuńspoko, u nas też już zaczyna się pojawiać słońce ;)
OdpowiedzUsuń