Brazylia kojarzy mi się przede wszystkim z uśmiechniętymi ludźmi i beztroską muzyką bossa nova. Dopiero potem widzę plaże, palmy i drinki z kokosa. Widzę jeszcze capoeirę, parady w trakcie karnawału, sambę, Amazonkę, miasta przypominające, że kolonizatorami byli tu Portugalczycy. Jednak wiem, że Brazylia to o wiele więcej. To bardzo zróżnicowany kraj z jednej strony bogaty w naturę, z drugiej posiadające ogromne zurbanizowane metropolie jak São Paulo, gdzie mieszka ponad 11 milionów ludzi, koło siebie mieszkają tam bogaci potomkowie Europejczyków i biedni potomkowie Afrykanów. Ludzie szczególnie w dużych miastach pracują bardzo dużo, gdyż jest to kraj rozwijający się i goniący pozostałe tygrysy gospodarcze, ale mieszka tu też wiele osób, które całe dnie potrafią spędzać na plażach i żywić się tym co rośnie na okolicznych drzewach. To kraj ludzi bardzo otwartych, przyjaźnie nastawionych do innych, lecz to także kraj o bardzo wysokiej przestępczości, gdzie dzieci są wciągane do gangów i od najmłodszych lat uczone obsługi broni. To tylko niektóre z przemyśleń jakie mam na temat Brazylii, a na pewno ten obraz kontrastów się poszerzy gdy w końcu tam dotrę i przekonam się na własne oczy tak wygląda ten brazylijski koktajl…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz